Loading...
Codzienność

Faceci mają ptaszki ale to my kobiety jesteśmy ptakami!

Moje drogie, bo to do Was się dziś zwracam. Panowie dumni są z posiadania ptaszka, no dobra ptaka. JEDNEGO! Pffff ,my kobiety, my poza tym jednym ich ptaszkiem, którego okiełznałyśmy, prezentujemy cały ptasi gatunek.

Niełatwe początki

Przychodzimy na świat jako nieopierzone kurczaczki i wówczas nasza mama kwoka- ptak nielot dba o nas troskliwie, pieści i wychowuje. Ostatecznie opuszczamy rodzinne siedlisko i wijemy swoje własne gniazdo. Do gniazda próbujemy zwabić samca. Na ogół atrakcyjnego, dużego ptaka z barwnym upierzeniem. W tym celu oblatujemy różne miejskie karmniki aby tam stroszyć swoje piórka. Przy wyborze decydującą rolę odgrywają popisy, umiejętności i…śpiew. No dobra ten ostatni kiedy staje się zbyt głośny i męczący dla wszystkich obecnych w karmniku to wiadomo, że temu ptaszkowi już podziękujemy. Jak się znajdzie taki, z którym odstawimy na parkiecie taniec godowy to na drugi dzień lecimy do psiapsióły. Tam świergotamy nad tym co to tam się wczoraj odpierzyło na tej imprze. Ćwierkamy o intymnych szczegółach jedna przez drugą i pryskamy przy tym pokarmem – chipsami, orzeszkami, czasem ziarnami słonecznika. Psiapsióła okazuje się być papugą i robi nam koło pióra. Kolejnego dnia gwiżdże o tym już całe osiedlisko. Yyy! Na szczęście mamy inne samiczki chętne nas pocieszyć np. taka kawka – to tylko na mieście i z ciastkiem. Ewentualnie papuga próbuje zrekompensować nam poniesione straty moralne i zaprasza na wspólne zakupy. A po kupnie nowej pary butów obie jesteśmy całe w skowronkach i przyjaźń rozkwita na nowo.

Ten jeden

Po sezonowych przylotach i odlotach różnych samców pojawia się w końcu ten jeden. Ten którego trele snują nam fantastyczną, podniebną wizję przyszłości. Częste wspólne wyloty zacieśniają związek.  Tutaj mała rada dla samców. Ptaki nawigują i poruszają się w odpowiednim kierunku dlatego, że odczytują ziemskie pole magnetyczne. Jest to fakt naukowy! Jeśli więc samica mówi  „nie mam zasięgu!” i nie może wrzucić foty na Insta to zrozum, że JEST  TO CHOLERNY PROBLEM! WAGI NAJWYŻSZEJ! Gdy samiec to rozumie i nie zraża go fakt, że wszędzie wybieramy się jak sójka za morze i cięgle się spóźniamy, decyduje się na pierścionek. Nie ma ptaszek z nami lekko, jesteśmy sroczkami, uwielbiamy błyskotki. Tombak wyczuwamy na kilometr.

Wspólne pożycie

Po szczęśliwej akceptacji następuje wspólne pożycie w jednym gniazdku. Bardzo szybko okazuje się, że początkowe trele to tylko pianie koguta. Przy innych ptakach dbał o nas, przeczesywał nam piórka zaznaczając: „TO MOJE”. Jednak wraz z pojawieniem się pisklaków coraz częściej opuszcza gniazdo, pod pozorem dłuższych lotów pracowniczych. Samica zostaje ze wszystkim sama a on się potem dziwi, że jest O! zięb(ł)a.  Nas ogarnia monotonia życia samiczego. Wiecznie wrzucamy żarcie do rozdziawionych dziobów. Codzienne przepie(ó)rki i góra prasowania. Nie możemy rozprostować skrzydeł w naszych domowych klatkach. Czasami rozjuszone jego zachowaniem wyciągamy szpony. On próbuje się zmienić ale wiadomo, jedna jaskółka wiosny nie czyni i szybko wraca do starych nawyków. Bywa i tak, że zmęczony narzekaniem i stłamszony staje się ptaszkiem na uwięzi. Niestety w naszych oczach niknie i bywa malutkim koliberkiem. Bardziej cwane samice jak np. kukułki podrzucają młode do wychowania babciom, ciociom, nianiom i łapią wiatr w skrzydła. Pamiętajcie jednak że kukułki mają opinię najbardziej wyrachowanych i leniwych ptaków. Ich urokliwy wygląd może zmylić, jednak niech nie zwiedzie samców. Znakiem ostrzegawczym jest głośne KUKU przy złamanym paznokciu. Niektóre samice po kilku latach zaczynają zapuszczać żurawia czyli zaglądać nie tam gdzie trzeba np. do innych gniazd. Oj takie to chciałyby złapać dwie sroki za ogon 😉 Jeszcze inne stają się prawdziwymi kwokami o sokolim wzroku. Tak, tak, to możliwe, takie do dostrzegą nawet kiedy sąsiadka dywan odpierzyła.

Kochajmy nasze ptaki

Dlatego moje drogie najlepiej szukać porządnych ptaków. Takie orły: silne, odważne lub bociany z dłuuuugimi….nogami. W ptasim świecie to wzór małżeńskiej zgody. I takich Panów moje drogie samiczki Wam życzę z okazji zbliżających się Walentynek. A, że każdy dudek ma swój czubek to szanujmy siebie nawzajem, kochajmy się. Oni potrzebują puszyć się jak paw, podziwiajmy ich, doceniajmy. My potrzebujemy trochę się szarogęsić w tych naszych gniazdkach. Muszą to zrozumieć i oby jak najszybciej bo wówczas jesteśmy jak pliszka a każda pliszka swój OGONEK chwali 😀

Wiadomo o co chodzi 😉 Miłości i jeszcze raz miłości!

16 comments
  1. Woda

    Jestem bardziej niż zadowolony że znalazłem tę stronę w sieci. Wielu osobom wydaje się, że posiadają rzetelną wiedzę na ten temat, ale niestety tak nie jest. Stąd też moje wielkie zaskoczenie. Jestem pod wrażeniem. Zdecydowanie będę rekomendował to miejsce i częściej odwiedzał by przejrzeć nowe posty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Editor's choice