Loading...
Ogarniamy

Luty – planujemy i działamy!

Po co te kalendarze? Po co i dlaczego te plannery? Dlatego, że wraz z Nowym Rokiem uświadomiłam sobie jak wiele rzeczy chcę zrobić i jak mało mam czasu. Zauważyłam też, że zdarza mi się ten czas marnować a nie chciałabym go marnować i męczyć się z wyrzutami sumienia. Zamierzam planować, wykorzystywać czas w odpowiedni sposób tak aby w moim życiu była też chwila poza pracą, przestrzeń na przyjemności bez wyrzutów sumienia!

Przedstawiam Wam zatem efekt pracy moich ostatnich dni – kalendarz na luty. Zachęcam Was gorąco do pobrania i zaplanowania kolejnego miesiąca. Klikajcie w plik poniżej.

Luty – kalendarz (8 pobrań)

Kalendarz efektem samodoskonalenia.

Plannery poza tym, że mają mi pomóc się zorganizować są również efektem mojego rozwoju i uczenia się nowych rzeczy – nowego programu do grafiki. Rozkminiam nowe narzędzia i nowe opcje. Najlepiej uczę się gdy robię coś konkretnego i coś potrzebnego i postawiłam na plannery. Zawsze lubiłam wszystko notować, zaznaczać, skreślać. Budować tabelki i rysować wykresy, nawet takie przedstawiające postępy w odchudzaniu 😀 I nie ukrywam, że zamierzam Wam je tutaj sukcesywnie udostępniać. Chciałam czytać olejną książkę o planowaniu ale uświadomiłam sobie, że przeczytałam ich już wystarczająco dużo i pora przejść do czynów. Mam nadzieję, że estetyka i układ kalendarzy będzie Wam odpowiadał a i moje proste grafiki będą cieszyły Wasze oczy.

Co znajdziecie w kalendarzu?

Miesięczne kalendarze posiadają klasyczną formę. Każdy dzień ma swoją komórkę gdzie możecie zanotować ważne rzeczy. Ja sobie wpisuję tutaj zajęcia dodatkowe córki, wizyty u lekarza, spotkania, wyjazdy a także dni, w których chcę publikować nowe wpisy na blogu lub robić zdjęcia. Taki ogólny zarys miesiąca. Kalendarz zawiera kilka Świąt, tych najważniejszych i kilka umownych dni. Np. Dzień Gumy do Żucia. Taką informację możecie wykorzystać jako ciekawy temat np na posta na Instagram. Prawa strona kalendarza to taka przypominajka co musicie zrobić bezwzględnie w tym miesiącu, co możecie jeśli wystarczy Wam czasu lub chęci (np. mogę zacząć szydełkować, biegać, zapisać na kurs języka obcego, spotkać się z przyjaciółmi itp). Jeżeli to napiszecie i będziecie na to zerkać to jest większa szansa, że to zrobicie. Dlatego kalendarze trzymajcie w widocznym miejscu.

Kalendarz jako forma pracy nad sobą.

Dolna część kalendarza to moja propozycja dla Was i dla mnie samej aby zmieniać się na lepsze. Jestem wielką fanką Briana Tracy’ego i jego książek o tym jak pracować nad sobą aby odnieść sukces. Często podkreśla on wagę nawyków. Te złe trudno zamienić tymi dobrymi. Aby to się udało trzeba dzień po dniu sukcesywnie nad sobą pracować. W tabeli wpisujecie czynności, które chcecie aby stały się Waszym dobrym nawykiem np. wcześniejsze wstawanie, bieganie, trening, nauka języka obcego itp. I skreślacie (forma dowolna) dni, w których udało się tego dokonać. Mnie takie skreślanie i naoczne udowadnianie sobie że da się bardzo pomaga i motywuje. Możecie w tą tabelkę wpisać również bardziej prozaiczne sprawy, o których musicie codziennie pamiętać np. branie leków/witamin, wypijanie odpowiedniej ilości wody a nawet czytanie dziecku przed snem. Cokolwiek co ma się stać Waszym nawykiem i poprawić jakość Waszego życia.

Zatem do dzieła Moi drodzy! Planujmy! Działajmy!

Powodzenia życzy Monia

2 comments
    1. Monika

      Dziękuję bardzo 🙂 Mąż mnie namawia na inne rozwiązania – cyfrowe, różne aplikacje itp. Ja jednak lubię klasycznie na papierze. Lubię wypełniać i skreślać 😀 Mam wrażenie że lepiej realizuję założenia i cele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Editor's choice