Loading...
CodziennośćRodzinny Album Rysunkowy

Tymczasem na chodnikach…

I stało się! Dzieci uświadamiać nie trzeba. One same widzą i czują i nazywają rzeczy po imieniu 🙂 Swoją drogą to nieźle ktoś ryzykuje parkując w taki sposób w okolicach placu zabaw, niedaleko stojaka na rowerki… latem!….w wakacje!!!  No permanentnie zawalone i zastawione chodniki! Gdzie wiadomo, że należy udrożnić ich przepustowość  we wsiach i w miasteczkach i w dużych miastach. Dzieci bowiem suną rowerami, rolkami, deskorolkami czy innymi  sprzętami z wielkich marketów sportowych za grube i ciężko zarobione pieniądze rodziców by za chwilę rzucić cały ten  ekwipunek w rowy,krzaki i na skwerki i ruszyć do eksploracji zdezelowanych zjeżdżalni.  O! hola, hola! Bo już nie takich zdezelowanych, bo w naszej okolicy coraz więcej nowych placów zabaw powstaje! Ale o tym innym razem.

Dzisiaj apeluję:

Parkujmy z głową! Wiem, wiem, zaraz ktoś mi powie że chodniki to nie ścieżki rowerowe. Jednak dziecię moje na małym rowerku nie będzie jeździło po ulicy, ponieważ wystarczy że jej biedronka usiądzie na kierownicy i już traci równowagę a na plac zabaw dojechać jakoś musimy. Poza tym pomimo najszczerszych starań, przerywanych pyszną drożdżówką, dieta moja nie działa tak jak tego oczekiwałam i ja sama nie mieszczę się w tych szczelinach pozostawionych na chodniku dla pieszych, nie wspominając już o tym, że wózka za nic nie przepchnę. No i muszę z wózkiem dymać po ulicy! Takie chodnikowe kaniony i wąwozy to wyzwanie chyba dla Bear’a Grylls’a a nie dla zwykłych użytkowników trampek. Zatem drogie matki (wybrani ojcowie również) życzę Wam w te wakacje szerokich chodników! wolne chodniki na wakacje! Abyście i Wy i wózek i rowerek i wielka siata z owadziego dyskontu swobodnie mogli dreptać nimi bez dodatkowych akrobacji rodem z kibla w PKP intercity. A Wy śnieżne kuliste formy, potocznie zwane bałwanami i Wy trąby wszelakie i Wy ptaszki i Wy z rodziny zwierząt wołowych parzystokopytnych, miejcie się na baczności! I uważajcie jak parkujecie! Bo będą KARNE PTAKI!

 

Monia (ciutkę wkurzona)

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Editor's choice